Od sobotniego południa piesi mogą chodzić po płycie ronda Mogilskiego, a od niedzieli ruszą przystanki tramwajowe i autobusowe. Po kilku latach Mogilskie zyskało zupełnie nowy wygląd. Otwarcie dolnej płyty dla pieszych to koniec przebudowy ronda: robotnicy zostaną już tylko przy renowacji zabytkowego fortu austriackiego – Lubicz. -Te prace zakończą się dopiero we wrześniu, bo to żmudna praca konserwatorska. Poza tym możemy powiedzieć, że w sobotnie południe ostatecznie kończymy przebudowę Mogilskiego – mówi Bartłomiej Cieciak z Agencji Rozwoju Miasta, która w imieniu gminy jest inwestorem przebudowy. Ponieważ dolna płyta zostanie oddana do użytku w sobotnie południe, w nocy zlikwidowane zostaną tymczasowe przystanki tramwajowe na ul. Mogilskiej przy skrzyżowaniu z Grunwaldzką i przeniesione rondo. Będą się na nim zatrzymywać również autobusy linii nocnych 601, 605,609 i 902. Oprócz udogodnień dla pieszych w postaci zwykłych i ruchomych schodów, na dolnej płycie pomyślano o rowerzystach, którzy mają do dyspozycji sieć ścieżek rowerowych. Wjazdy na rondo umieszczono po obu stronach al. Powstania Warszawskiego, od północnej strony ul. Lubomirskiego, przy ul. Mogilskiej od strony Kieleckiej oraz od ul. Kopernika. Rowerem będzie też można zjechać z ul. Lubicz obok tramwajów. Dla osób na wózkach przygotowano też specjalne pochylnie.
|